środa, 6 listopada 2013

Inhalacje

Inhalacje, nebulizacje, wziewy - odkryłam, a raczej zostały mi polecone, kiedy okazało się, że Borys ma alergię, objawiającą się skurczami oskrzeli a w efekcie atakami kaszlu. Uważam, że przy małym dziecku jest to jeden z niezbędnych elementów, które pomagają zmierzyć się z chorobami dróg oddechowych i nie chodzi mi tylko alergików. To temat zresztą szeroko rozpowszechniany i większość z nas zdaje sobie sprawę, że dzięki inhalacjom można bardzo często zwalczyć chorobę i zapobiec podawaniu bardziej inwazyjnych leków - np. antybiotyków. Nie spotkałam się, szczerze mówiąc jeszcze z negatywną opinią na temat inhalacji. Najważniejsze jednak jest to, jaki inhalator wybrać i jak się nim posługiwać.
Przy wyborze inhalatora kierujemy się technologią, wyglądem i praktycznością.
Jeżeli chodzi o technologie to mamy dwa typy inhalatorów:
  • ultradźwiękowe - niestety nie można za ich pomocą podawać wielu popularnych leków m.in. sterydów
  •  tłokowe - nadają się do podawania większości popularnych leków, również ziołolecznictwa i aromaterapii.
Wygląd ma również spore znaczenie, bo kierując się preferencjami dzieci, zwiększamy swoje szanse na skuteczne podanie leku. Bądźmy szczerzy - dzieci jednak nie przepadają za inhalacjami i dobrze je czymś zachęcić. Dlatego inhalatory są zarówno proste w formie jak i w kształcie przeróżnych zwierzątek czy postaci.
Ostatnia rzecz to praktyczność. Tutaj musimy się zastanowić, czy zależy nam na cichym sprzęcie, bo za ścianą śpi dziecko, czy może małym - bo będziemy go często zabierać w podróż czy może jest nam wszystko jedno i ważne żeby spełniał dobrze swoją rolę. Jest w czym wybierać, więc na pewno można dopasować sprzęt do swoich wymagań.
Moim zdaniem to są najważniejsze kryteria wyboru. Ja mam w domu inhalator firmy Phillips, który zresztą obecnie jest w użyciu - leki dostaje Kalinka, która ma resztki kaszlu. Najważniejsze o czym trzeba pamiętać - podanie leków musi zostać uzgodnione z lekarzem, na własną rękę można podać tylko zwykłą sól fizjologiczną, która nawilża śluzówkę i również może pomóc w początkowej fazie np. kataru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.