wtorek, 3 grudnia 2013

Pomysł dla niejadka - bajkowe talerzyki

Na mojego niejadka działają czasem nietypowe pomysły a czasem wystarczy, że po prostu czymś go zagadam i wcina bez zająknięcia. Jednym z pomysłów, jakie pozwalają przekonać Borysa do zjedzenia czegoś na co niekoniecznie ma ochotę jest podanie mu dania na bajkowym talerzyku. Oczywiście nie jestem w stanie co chwilę kupować mu nowego nakrycia, bo chyba nie starczyłoby miejsca w szafkach. Mamy talerzyki Spidermana, Złomka, Zygzaka, Myszkę Miki i miseczkę z Zygzakiem. Czasem pomysł jest taki, że danie, które jemy przyniósł dany bohater - ciężko odmówić Spidermenowi czy ukochanemu Zygzakowi. Zupę z kolei Borys chce kończyć po dwóch łyżkach - udaje mi się przekonać go do zjedzenia całej przez mały fortel. Udaję, że nie wiem co jest na spodzie miseczki i przekonamy się dopiero gdy zupa cała zniknie. Najczęściej Borys tak bardzo chce mnie przekonać, że na dnie jest Zygzak, że zjada wszystko. Pewnie, że chciałabym, żeby usiadł sam, z własnej nieprzymuszonej woli do stołu, wziął łyżkę i sam wszystko zjadł - nawet odpuściłabym mu kilka łyżek, gdyby tak było. Ale nie jest, więc wykorzystuję swoje sposoby, żeby co nieco zdrowego w tego mojego potwora wcisnąć :)


10 komentarzy:

  1. Ja mojemu niejadkowi kupiłam talerzyk w kształcie głowy Kubusia Puchatka - bo mała go uwielbia... A ona cóż zrobiła? Wywaliła jedzenie na stół i zaczęła dawać buziaki misiowi-talerzykowi. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha niezła aparatka, chyba mamy ten sam talerzyk - głowa Mikiego jest Borysa a głowa Kubusia Kalinki - ale nigdy im nie przyszło do głowy całować :D

      Usuń
  2. gdyby Mała była niejadkiem bym próbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęśliwą matką jesteś w takim razie

      Usuń
  3. super pomysły, ja póki co nie powiem mojemu, ze zygzak mu przyniósł jedzonko, teraz wymyślam bajki z autkami, zdjęcia zagaduję opowiadam ale i tak czasem jest trudno, jeszcze trochę a będę próbować z twoimi pomysłami. Pozdrawim
    www.kacikkuby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy sposób dobry, byleby coś wtłoczyć do brzuszka :)

      Usuń
  4. Każdy sposób jest dobry żeby przekonać dzieci do jedzenia :)
    Ja naszym urwisom daję jeść samodzielnie, a w międzyczasie ich "dokarmiam" żeby oprócz podłogi i stołu jeszcze do brzuszka coś trafiło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też daję samodzielnie i o ile to skutkuję w przypadku Kalinki, to Borys jak go nie podkarmię to po prostu nic nie zje...

      Usuń
  5. Identyczny talerzyk Kacperek dostał od babci,ja dokupiłam mu jeszcze w biedronce kubeczek:) Spiderman musu być ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.