czwartek, 19 grudnia 2013

Prezent gwiazdkowy dla Kalinki

Mieliśmy robić dla dzieci większe prezenty pod choinkę, a symboliczne od Mikołaja. Jednak Mikołaj się w tym roku spisał na medal (możecie przeczytać o tym TU ), więc Gwiazdka nie szalała prezentowo. Tym bardziej, że i tak się tych podarków uzbiera od pozostałej rodzinki. Przy okazji więc zakupów wstąpiłam do Tesco sprawdzić pod czym to się półki z zabawkami uginają i, o dziwo (bo ja wybredna i mało zdecydowana jestem) znalazłam i kupiłam prezent dla Kalinki. Wiem, że będzie jej się podobał, bo bawiła się bardzo podobną zabawką u swojej koleżanki. Zresztą to opiekuńcza dziewczynka jest, a to "coś" aż samo się prosi, żeby się nim zaopiekować.
Otóż jest to konik Pony o wdzięcznej nazwie "Rainbow Dash" (czy jakoś tak). Poza tym, że jest śliczny i coś tam sobie śpiewa i gada to nie ma w nim nic nadzwyczajnego. Jakoś od pewnego czasu zauważyłam jednak, że wszędzie te kucyki Pony, i Kalinka też ma już kilka jakichś małych. Ale najlepsze jest to, że nawet nigdy nie oglądała bajki :)
Pamiętam, że chrzestna mama Borysa, kiedy była mała miała też bzika na punkcie tych koników i na okrągło oglądała na video bajki - inne niż te dzisiejsze, co prawda, ale też o kucykach Pony. Teraz to pannica na studiach a koniki dalej w modzie :)
Prezenty dzieci dostaną w wieczór wigilijny, więc wtedy dopiero przekonam się czy zabawka jej się podoba.






6 komentarzy:

  1. Ten konik jest świetny - moja młodsza 7 letnia siostra go dostała rok temu na gwiazdkę i do dzisiaj się nim bawi. A jak przyjezdzamy z Calineczką w odwiedziy to obydwie się o niego kłócą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, myślę, że mojej też się spodoba :)

      Usuń
  2. haha kucyki pony są najlepsze - a nowa bajka też jest niezła! (nie omieszkałam sprawdzić :D).
    Ala

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.