poniedziałek, 9 grudnia 2013

Reakcja na rodzeństwo

Kiedy okazało się, że jestem w drugiej ciąży, Borysek dopiero co skończył roczek. Byłam pełna obaw, jak zareaguje na nową osobę w domu. Na dodatek osobę, której trzeba będzie poświęcić wiele uwagi i która częściowo zabierze mu mamę. Kiedy brzuszek zaczynał być widoczny, oswajałam go z myślą o rodzeństwie i wpajałam, że tą małą osóbkę, która w brzuchu mamy mieszka musimy bardzo kochać i będziemy się nią razem opiekować. Byłam wręcz pewna, że będzie zazdrość, obawiałam się bardzo agresywnych zachowań, przewertowałam Internet szukając podpowiedzi, jak postępować przy drugim dziecku, jak się zachowywać wobec pierwszego.
Kiedy Kalinka przyszła na świat Borys nie był praktycznie wcale zazdrosny, pomagał mi zajmować się małą i był bardzo przejętym starszym bratem. Jedynym jego dziwnym zachowaniem był płacz - a konkretnie Borys natychmiastowo reagował płaczem, kiedy Kalinka płakała. To było bardzo uciążliwe, bo sama nie wiedziałam gdzie mam najpierw lecieć, kogo pierwszego uspokajać. Minęło dopiero po około 5 miesiącach. Poza tym było wszystko ok, zero agresji i innych dziwnych zachowań. Teraz dopiero się kłócą, ale jednocześnie widzę, jak bardzo są ze sobą zżyci i jak się nawzajem potrzebują i uzupełniają.
Kiedy Kalinka była malutka, cały mój wolny czas poświęcałam Borysowi - bawiłam się z nim, nawet czasem podczas karmienia piersią (poduszka do karmienia ratowała życie). Myślę, że to też dzięki temu nie odczuł tak bardzo, że siostra czegokolwiek go pozbawiła.
Kiedy okazało się, że będziemy mieli Sonię, postępowałam z dzieciakami podobnie - od czasu ciąży uczyłam ich kochać istotkę w brzuchu i teraz są z nią niesamowicie zżyci. Myślę, że najważniejsze co można zrobić, żeby rodzeństwo nie reagowało negatywnie na młodszego brata czy siostrę, to pokazać mu, że bardzo go kochamy i że nic tego nie zmieni, a reszta sama się ułoży :).

8 komentarzy:

  1. Czytam z zaciekawieniem, bo moim marzeniem jest posiadanie trójki dzieci. Jak wyjdzie, to się okaże. Na razie jest Filip;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim marzeniem była dwójeczka ale teraz wiem że trójka to prawdziwa radość :D

      Usuń
  2. Słodka ta Twoja trójeczka :)) praktycznie za jednym zamachem ! :D Pozdrawiamy
    www.kacikkuby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała że za jednym zamachem, już ciągiem chyba 3 lata siedzę w domu i dziczeję :D

      Usuń
  3. zGADZAM SIE:) ''ŚWIETA TRÓJCA'' :) super sa:P

    OdpowiedzUsuń
  4. No święta akurat :D ale faktycznie są super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nasz starszak dumnie nosił koszulkę z napisem 'będę starszym bratem' ;)
    Do tej pory nie mieliśmy do czynienia ze szczególnymi aktami zazdrości, ale bardzo dużo rozmawialiśmy w ciąży ze starszakiem i go przygotowywaliśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie najważniejsze to rozmawiać i oswajać z tematem :)

      Usuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.