niedziela, 22 grudnia 2013

Świąteczne przygotowania

Ostatni tydzień minął nam już trochę pod znakiem przygotowań do świąt. Zaczęło się w ubiegłą niedzielę ubieraniem choinki. W ciągu tygodnia pomału doprowadzałam dom do stanu jakiej takiej użyteczności. Po drodze jeszcze upiekliśmy pierniki.
Dzieci w przyszłym tygodniu idą do przedszkola tylko w poniedziałek, a potem cały tydzień mają wolny. Już nie mogą się doczekać, kiedy wszyscy razem będziemy w domu i będziemy się bawić, grać i wariować.
Dzisiaj spędziliśmy czas w domku, na obiedzie mieliśmy gościa - dziadka Krzysia i wujka. Po obiadku poszliśmy na krótki spacer na Rynek, dzieciaki pobiegały, a po powrocie zapaliliśmy w kominku i zaświeciliśmy światełka na choince.
Z nowości jeszcze jedno - wczoraj odkryłam, że Soniak ma już pierwszego zęba - na dole. Czyli, że się zaczęło...
Zaproponowałam mężowi, że zrobię mu listę prezentów, które chciałabym dostać pod choinkę i mam problem - jakoś tyle rzeczy zawsze mi się podoba, a teraz - nie mam pomysłu co chciałabym dostać - przychodzą mi do głowy albo bardzo drogie rzeczy albo takie, które nie są dostępne od ręki.
Jako, że wigilia w tym roku będzie u nas, porobiłam zakupy i posprzątałam dom - jutro będę piec placki i kroić warzywa na sałatki. A, no i jeszcze umyć podłogi. Świąteczne szaleństwo powoli się zaczyna - jak co roku obiecuję sobie, że w tym roku na luzaka i mam nadzieję, że tym razem mi wyjdzie.




4 komentarze:

  1. Gratulacje z "okazji" ząbka :) I życzę oby się faktycznie udało "na luzaka" z tymi Świętami i przygotowaniami :) Pozdrawiam, Mama A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że jest już pierwszy ząbek.
    Masz pewnie sporo na głowie skoro u Was będą Święta :)
    Życzę wszystkiego naj w tym świętowaniu, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.