czwartek, 2 stycznia 2014

Coś dla mamy - szybki makijaż z dzieckiem na ręku

Nie będę udawać, że jestem specjalistką od makijażu i że potrafię z siebie zrobić bóstwo w 5 minut - tak naprawdę potrzebuję na to trochę więcej czasu :) Ale codziennie rano robię szybki makijaż - taki, który można wykonać z dzieckiem na ręku - czasem faktycznie tak się zdarza, że Soniak wisi mi na biodrze podczas gdy ja się maluję :) Za to bardzo często towarzyszy mi Kalinka, która obowiązkowo też musi się wymalować.
Podstawą jest oczyszczenie twarzy - używanam płynu micelarnego Avene, i krem - mój to opisywany już tutaj kosmetyk wszechstronny Bioderma. Kiedy krem się wchłonie nakładam puder - od dłuższego czasu używam pudru mineralnego w proszku (obecnie Lumiere a wcześniej Everyday Minerals) - zamawiam go z USA (korzystając z dobrodziejstwa forum wizaz.pl, gdzie można dołączyć do zakupów zbiorowych) - to kosmetyk zdrowy, bez żadnych chemicznych dodatków, same naturalne składniki, dzięki temu nie powoduje uczuleń a dodatkowo wygląda bardzo naturalnie. Trzeba nakładać go dużym pędzlem kabuki, ważne jest aby były to małe ilości proszku - tak aby nie powstał efekt maski. Nakładamy tyle warstw ile chcemy - każda kolejna daje lepsze krycie.
Na powieki nakładam jasny brzoskwiniowy lub bladoróżowy cień (najbardziej lubię firmę Inglot) i robię delikatną kreskę od połowy oka czarną kredką - na górne i dolnej powiece i rozcieram ją. Na koniec dobrze tuszuję rzęsy (mój ulubiony tusz to 2000 Calorie Max Factor). Na kości policzkowe nakładam i rozcieram palcem róż w kremie firmy Maybelline. Koniec.
Wiem, że to standardowy makijaż, jaki wykonuje pewnie większość kobiet, ale chciałam się z Wami podzielić moimi pewniakami kosmetycznymi i moim sposobem, żeby rano dobrze się poczuć. Wiem, że mając małe dziecko, ciężko jest wygospodarować chwilę czasu, żeby zjeść śniadanie a co dopiero mówić o makijażu, ale myślę że warto zrobić to nawet z dzieckiem na ręku. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że znakomicie poprawia to humor.



11 komentarzy:

  1. Piękna Ty :)

    Ja rzadko kiedy się maluję odkąd mam Calineczkę w domu. Wmawiam sobie, że to brak czasu, a tak naprawdę to tylko moje lenistwo. ;)

    www.ca-lineczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie codzienny makijaż to podstawa. Pomijając to, że pasjonuję się wizażem, lubię i staram się wyglądać schludnie, dlatego make up i ułożone włosy (przy moich krótkich to konieczność) to moja poranna rutyna :)
    Inglota kocham :)

    http://glamourmamablog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. ile kosztuje ten puder? moze tez sie dolacze do zamowienia?
    ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to zależy jaki kurs dolara i jaka firma, polecam forum wizaz.pl - podforum o kosmetykach mineralnych i wspólnych zakupach

      Usuń
  4. Ja odkąd pojawiła się O. praktycznie się nie maluję chyba, że na jakieś większe okazje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze, żeby się dobrze czuć - mi makijaż genialnie poprawia samopoczucie :)

      Usuń
  5. Piękna mama ! i do tego zdolna :D!!
    pozdrawiamy www.kacikkuby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. He he też tak czasem robię makijaż. Dziecko w ręce i do lustra ;p Chociaż ostatnio w ramach wygody zrobiłam sobie makijaż permanentny ust i brwi u pani Aleksandry Góreckiej w Koszalinie. Zaoszczędzam czas i ładnie wyglądam co rano ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.