wtorek, 28 stycznia 2014

Prawdziwe zdjęcia

Teraz jest taki okres, że zdjęcia można zrobić wszędzie i praktycznie każdym urządzeniem. Takie czasy, postęp cywilizacyjny i niesamowity rozwój techniki daje nam te niezliczone możliwości. Dostajemy do ręki narzędzia, o jakich naszym rodzicom nawet się nie śniło. Dla nas to codzienność, dla nich - nierzadko czarna magia. Dlatego starsi ludzie tak często podkreślają wagę prawdziwych fotografii - takich wywołanych na papierze. Moja mama potrafi zrobić zdjęcia aparatem cyfrowym, niedawno taki sobie kupiła, ale pewnie nawet ich nie ogląda, domaga się za to wywoływania zdjęć, żeby schować je do albumu. Przyznam się, że sama mam do takich fotografii słabość. Kiedy byłam mała uwielbiałam oglądać stare albumy, pełne czarno - białych jeszcze zdjęć, pytać rodziców kto jest na danym obrazku...Troszkę za tym tęsknię, bo choć teraz nadal można zdjęcia wywołać, to osobiście robię to rzadko. Doceniam jednak te możliwości, które daje nam współczesna technologia i dzisiaj trochę o połączeniu tych dwóch aspektów.
Jakiś czas temu dostałam możliwość skorzystania z aplikacji do wywoływania zdjęć - pstrykamy.pl. Jest to program, dzięki któremu możemy wywołać swoje zdjęcia zrobione aparatem w smartfonie bez konieczności przenoszenia ich na inny nośnik. Powiem szczerze, że dla mnie to super rozwiązanie, bo zdjęcia telefonem robię często i często nie są one dobre jakościowo, ale zdarzają się perełki, które gdzieś tam w otchłani telefonu giną zapomniane. Ja mam w ogóle duży bałagan w zdjęciach, na komputerze brakuje mi wiecznie miejsca, są więc zapisane również na kartach sd, płytach, na picassie i właśnie na telefonie. Istny rozgardiasz. Skorzystałam więc z aplikacji pstrykamy.pl (na razie oferują wywołanie zdjęć zapisanych na telefonie, ale trwają pracę aby można było wywołać jednocześnie fotki ze smartfona i komputera) . Cały proces jest mało skomplikowany - ściągamy darmową aplikację, rejestrujemy się, wybieramy zdjęcia, które chcemy wydrukować, robimy przelew i czekamy na dostawę do domu. Od momentu zamówienia do momentu dostawy minęło około tygodnia, więc w miarę szybko, choć nie powalająco szybko ;) Zdjęcia są dobre jakościowo, wydrukowane na śliskim papierze i najważniejsze - nie musiałam się nawet ruszać z domu. Pozostaje jeszcze kwestia ceny - poniżej zdjęcie, które mówi samo za siebie:
A moje dzieciaki bardzo ucieszyły się z wydrukowanych fotek. Każdy wybierał swoje :), musiałam też obiecać, że kupię im ramki, żeby mogli powiesić zdjęcia w swoich pokojach.


Przy okazji na blogu blog pstrykamy.pl można znaleźć odnośnik do pobrania dobrego programu do obróbki zdjęć za darmo. Ja skorzystałam, może i Wy spróbujecie.

2 komentarze:

  1. ten darmowy program jest bezbłędny!!
    a z aplikacją muszę poczekać aż Mikołaj przyniesie mi odpowiedni telefon :)
    Kiedy będzie można zamawiać z komputera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, są tylko zapowiedzi, mam nadzieję że szybko :)

      Usuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.