poniedziałek, 20 stycznia 2014

Rzeczy, o których w dzieciństwie nawet nie śniłam

Wczoraj były wspominki z dzieciństwa, a dzisiaj naszła mnie na taka myśl, żeby spisać rzeczy o których mogliśmy w dzieciństwie tylko pomarzyć. Ba! Nawet nam do głowy nie przyszło, że coś takiego może kiedyś istnieć. Kategorie zaczerpnę z poprzedniego posta, bo myślę że są dobrze skonstruowane.

1. Smaki ze sklepu
- Jajko niespodzianka - w dzieciństwie zwykły wafelek to był rarytas, a co dopiero zabawka schowana w czekoladzie :D
fot. źródło: bdsklep.pl

- chipsy - owszem były prażynki i ryż preparowany, ale chipsy o smaku ketchupu zwinięte w kształt spiralki - o tym nawet nam się nie śniło
fot. źródło: magicsport.pl
2. Smaki domowe- wiele oczywistych rzeczy przychodzi mi do głowy, bo dużo produktów było wtedy trudno dostępnych, ale to co teraz jest, a kiedyś mogliśmy tylko o tym pomarzyć to:
- owoce tropikalne - owszem owoce sezonowe można było dostać, ale o takiego arbuza albo ananasa nie było łatwo...
fot. źródło: fit.pl

3.Zabawki i gadżety
- wszelkie gry typu PSP czy Wii - myślę, że ja jako dziecko patrzyłabym na taki wynalazek z otwartą buzią :D
fot. źródło: playstation.com
- zabawki interaktywne typu: krzesełko uczydełko czy szczeniaczek uczniaczek :) Teraz jest w czym wybierać - obawiam się, że w czasie mojego dzieciństwa takich cudów na rynku nie było (nie wspominając o tym, że o zabawki jakiekolwiek było ciężko)
fot. źródło: zabawki-fisherprice.pl

-lalka Barbie - w końcu doczekałam się swojej, ale to było dużo później niż w dzisiejszych czasach (moja dwuletnia Kalinka ma obecnie już dwie Barbie)
fot. źródło: shop.mattel.com

4. Gry i zabawy
- jazda na kładach - no ja wiem, że to zabawa dla starszych dzieciaków, ale tatusiowie już małym szkrabom pokazuję tą frajdę i są też małe kłady dla kilkulatków.
fot. źródło: zabawkiph.pl

5. Bajki - trzeba zacząć od tego, że kiedyś była to dobranocka - 30 minut dziennie przed dziennikiem, a dziś prawie w każdym domu jest przynajmniej jeden kanał nadający przez cały dzień bajki. Totalną abstrakcją jest dla mnie Spongebob Kanciastoporty (ufff napisałam to :D), pomimo tego, że darzę go ogromną sympatią :)
fot. źródło: spongebobkanciastoporty.pl


Może i Wy pokusicie się o taki subiektywny przegląd dzisiejszych rzeczy, z których w dzieciństwie mielibyśmy niezłą frajdę :)

6 komentarzy:

  1. Ryż preparowany...jak ja go kiedyś uwielbiałam :)

    Dodałabym od siebie jeszcze bujaczki i leżaczki dla niemowląt typu Fisher Price. Założę się, że leżałam w pokoju na kocu na podłodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak, mama zresztą wspomina jak mnie obkładała poduszkami :)

      Usuń
  2. Prażynki i kolorowy ryż preparowany to smaki mojego dzieciństwa. I jeszcze sok z woreczka pity słomką:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Część z tych rzeczy pojawiło się w moim późniejszym dzieciństwie. Jajko z niespodzianką zawsze moja babcia wytrzasnęła na Wielkanoc, w sklepiku szkolnym można było kupić pierwsze chipsy, no i doczekałam się swojej pierwszej Barbie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to chyba młodsza jesteś ode mnie, albo ja mam za słabą pamięć :D dla mnie to było baaardzo późne dzieciństwo :D

      Usuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.