czwartek, 30 stycznia 2014

Wizyta w bibliotece - nasze książkowe wybory

Wczoraj zaliczyliśmy kolejny raz wizytę w bibliotece. Moje dzieci uwielbiają tam chodzić i wybierać nowe czytadełka. Ostatnio wcale nie kupuję książeczek, tylko wymieniamy co jakiś czas te wypożyczone. Oczywiście zawsze jest problem jaką wybrać. Każde z dzieci może wybrać max. 5 książeczek - ale często bierzemy jedną lub dwie więcej, nie ma wielkiego rygoru. Część wybieram dla nich ja ale najczęściej sami biorą te, które są dla nich najbardziej interesujące.Tym razem dzieciaki dostały też od miłej Pani Bibliotekarki po zakładce do książek, z których są bardzo dumni. A to co wybraliśmy:
Borys - jako, że fascynacja diznozaurami tudzież dzikimi zwierzętami nie opada, mamy takie oto pozycje (znalazło się też coś związanego z motoryzacją - a jakże :)):
 Kalinka postawiła na bardziej dziewczęcą lekturę, czyli księżniczki, króliczki i kotki (w jednej książeczce była jeszcze różdżka, ale nie mogłam jej znaleźć podczas robienia zdjęcia).
 A takie książeczki wybrała mama. Super - Charlie (czytałam recenzję na którymś blogu, już pamiętam na jakim, ale bardzo mnie zaciekawiła, dlatego nie zastanawiałam się jak ją zobaczyłam). Poczytaj mi mamo - zbiór bajeczek z mojego dzieciństwa, które już zyskały sympatię Boryska. Oraz O Melanii, Melchiorze i Panu Przypadku - jeszcze nie czytana, ale zapowiada się ciekawie :)




3 komentarze:

  1. ale ekstra! :) no to będzie czytania :D
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  2. Razem z Córcią też regularnie chodzimy do biblioteki (chociaż zawsze mamy w domu jakieś nowe, własne nieprzeczytane książeczki). Z tych co pokazałaś czytałyśmy tylko "Gdzie jest smok" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzisiaj ją czytaliśmy z Borysem, bardzo mi się spodobała :)

      Usuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.