niedziela, 5 stycznia 2014

Wspólne zabawy potworów

Dzisiaj miałam w domu dużo dzieci - oprócz mojej trójki, jeszcze czworo obcych, tzn. nie obcych, ale nie moich. Istne szaleństwo i bałagan został nie z tej ziemi, dzieci wybite z rytmu, bo hałas niesamowity, ale o dziwo maluchy bardzo zgodnie się bawiły razem - czasem oczywiście sytuacja wymagała interwencji starszych, ale tych momentów nie było wiele.
To napawa mnie nadzieją. Nadzieją, że za jakiś czas, że już niedługo, moje dzieci będą się ze sobą zgodnie bawić, a ja będę tylko kontrolować sytuację.
Teraz wygląda to tak, że wspólne zabawy są na poziomie - bieganie, szaleństwo, skakanie i ewentualnie zabawa w chowanego, a i tak wszystko zazwyczaj kończy się wypadkiem albo płaczem. Czasem, bardzo rzadko zdarza się, że Borys i Kalina bawią się razem w dom lub coś domopodobnego - tzn. wożą sobie lalki, misie, gotują dla nich itp, czasem razem układają lego duplo.
Poza tymi nielicznymi chwilami spokoju, ich wspólne spędzanie czasu kończy się zazwyczaj kłótnią, któreś przybiega do mnie ze łzami w oczach (przeważnie jest to Borys) - "Mamo, Kalinka mi psuje, przeszkadza, burzy, zabiera" itp. itd.
No cóż, pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś będzie inaczej i dzieciaki będą potrafiły razem ze sobą spędzać czas i być dla siebie świetnymi kompanami, a na razie uczę ich tego angażując oboje do wspólnej zabawy, uczę Kalinkę jak się bawić z Borysem a Jego wyrozumiałości dla siostry. Tłumaczę bez końca, że musi jej pokazać jak się bawić. I tak sobię myślę, że kiedy wreszcie uda im się zgrać - wtedy do gry wkroczy najmłodszy potwór, który będzie im znowu  przeszkadzał :D




6 komentarzy:

  1. Kiedyś będą nie tylko rodzeństwem ale i dobrymi przyjaciółmi. W ich wieku każdy rok różnicy wiekowej to jak milowa przepaść. Wiem to po sobie - dopiero jak dojrzeliśmy to z bratem złapałam wspólny język, a kiedyś...... Lepiej nie pisać:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjdzie taki czas, że się zgrają :) Podziwiam za taką ilość dzieci do kontrolowania! Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu nauczą się wspólnych zabaw :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.