wtorek, 11 lutego 2014

Co nam wyszło z masy solnej

Z każdym kolejnym dniem, który musimy przymusowo spędzać w domu, dzieciom coraz bardziej się nudzi i mało co zajmuje je na dłuższą chwilę. Dzisiaj przypomniałam sobie o masie solnej i przedpołudnie zleciało nam na lepieniu  :)
Przepis na masę solną pewnie zna każda mama, ale przypomnę

1 szklanka soli
1 szklanka mąki
pół szklanki wody


Potem było długie czekanie. Najbardziej nie mógł się doczekać Borys, kiedy ciasto zapiekało się w 100 st. Celsjusza przez 2 godziny. Po południu malowaliśmy nasze arcydzieła farbkami i pisakami. Oto co nam wyszło:



8 komentarzy:

  1. Jak byłam mała uwielbiałam lepić coś z masy solnej. A jeszcze bardziej uwielbiałam ją jeść. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jak byłam mała to wcale nie lepiłam :) poznałam ten smak dopiero jak byłam duża :D

      Usuń
  2. Ale cuda wyczarowaliście :)

    Zapraszamy na konkurs z książeczkami dla dzieci:
    http://www.wypaplani.pl/2014/02/rusz-wyobraznia-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zajrzę na pewno, jak tylko znajdę chwilkę (czyli jak potwory wyzdrowieją i pójdą do p-la :))

      Usuń
  3. My też się tak bawimy:) Prosto i tanio.

    OdpowiedzUsuń
  4. wow super! kreatywnie!:D
    Ala

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.