czwartek, 27 marca 2014

Dlaczego warto mieć dzieci

A warto, chociaż niektórzy na ten zaszczyt nie zasługują.
- by rano budzić się o 5:30 i usłyszeć: "mamo już jasno, wstawaj i rób kakałko"
- by w nocy słyszeć tupot bosych stópek biegnących do Twojego łóżka a za chwilę przytulić się do ciepłego mięciutkiego ciałka
- by zrozumieć, że Twój pocałunek ma cudowną moc uzdrawiania różnorakich urazów. Nawet kiedy pojawia się krew
- by widzieć kiedy robi pierwszy krok i mieć łzy w oczach, kiedy do Ciebie biegnie
- by razem piec ciasto i potem patrzeć jak wiercą się z niecierpliwości, kiedy będzie gotowe
- by patrzeć na uśmiechnięte buzie umorusane czekoladą
- by usłyszeć kocham cię mamusiu

Czasem nie wszystko przedstawia się w różowych kolorach, szczególnie kiedy:
- wychodzą zęby i wstajesz w nocy co 15 minut
- są chore i marudzą 24 godziny na dobę
- mają bunt 2, 3, 4... - latka i nie przyjmują do siebie żadnych tłumaczeń, a najczęściej używanym słowem jest NIE
- rzucają się w sklepie po podłodze, bo nie chcesz im kupić kolejnej kinder niespodzianki
-  robisz kolejne picie i okazuje się, że chciał herbatkę z miodem a nie wodę z soczkiem...
-  powtarzasz to samo zdanie 10 raz i masz wrażenie, że mówisz do ściany
Jest tego jeszcze trochę, nie sposób zliczyć, ale zdecydowanie każdy plus jest większy od minusa, a to sprawia, że każdego wieczoru, kładąc się do łóżka dziękuję, że mam to szczęście - moje dzieciaki :)


4 komentarze:

  1. Z większością punktów się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj my na razie mamy tylko płacz i budzenie się bo szkrab malutki ale czekam z utęsknieniem na te plusy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale warto...dzisiaj mój mąż wstał o 6:30 bo przy łóżku stał jego przesladowca i wlepial ślipia w niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto, warto;) Chociaż czasem słodko nie jest, za chwilę dzieje się coś takiego co wynagradza wszystkie niedogodności;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.