poniedziałek, 24 marca 2014

Nowy tydzień - nowe wyzwania

Nowy tydzień i nowe wrażenia, szczególnie dla Kalinki. Moja prawie 2,5 latka, od dzisiaj, z grupy Maluszków przeniosła się do grupy Przedszkolaczków. Oznacza to zmianę sali, zmianę pań i zmianę dzieci. Przygotowywałam ją na tą zmianę od jakiegoś czasu i widziałam, że nie jest do końca przekonana. Rano chętnie przebrała się w nowej szatni i wszystko było ok do momentu przejścia do sali. Tak, jak się spodziewałam zakończyło się płaczem i z ciężkim sercem zamknęłam drzwi, po tym jak przechwyciła ją na ręce Pani. Po południu, kiedy ją odbierałam, czekały na mnie super wieści. Kalinka cały dzień dobrze się bawiła, wcale nie płakała, świetnie się dogadywała z dziećmi i paniami, wszystko jadła i wołała siku. Na dodatek dostałam ślicznie pokolorowany obrazek, specjalnie dla mnie. Mam nadzieję, że tak już zostanie i mój mały Przedszkolaczek nadal będzie taki zadowolony z nowej grupy. Muszę też pochwalić Boryska - dzieciaki są teraz razem w jednej sali i Borysowi tłumaczyłam, że powinien opiekować się młodszą siostrą i podobno rzeczywiście tak robił, łapał ją za rączkę, bawił się z nią i mówił innym dzieciom, że to jego siostrzyczka. Taka to jestem więc dumna z moich Potworków - Przedszkolaczków :)



1 komentarz:

  1. I oby tak dalej świetnie było. :). A braciszek na schwał.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.