niedziela, 6 kwietnia 2014

Niedziela

Rano za oknem deszcz... a planowo miało być grillowanie w ogrodzie, jednak przez kiepską pogodę  mięso wylądowało w piekarniku, a do tego pieczone ziemniaczki i surówka z selera. Było bardzo smacznie, a niedziela minęła nam w rodzinnej atmosferze. Ja co prawda nosa z domu nie wychyliłam, za to dużo czasu spędziłam w kuchni - już wczoraj miałam upiec szarlotkę,za którą szczególnie przepada mój mąż, ale zapomniał kupić jabłka. Wczoraj więc było ciasto jogurtowe - cytrynowe. Tak mu jednak chodziła ta szarlotka po głowie, że rano zabrał dzieciaki i ruszył po jabłka. Potworki oczywiście zachwycone, bo mogły maszerować ze swoimi małymi parasolami. Szarlotka wyszła przepyszna. Szczerze mówiąc niewiele jej już zostało i nawet Soniaczek skosztowała :) Po  obiadku zostałam z dziewczynami w domu, a Borys z tatą pojechali na przejażdżkę (takie tam męskie sprawy). Ponieważ Kalina poszła na swoją popołudniową drzemką dość późno, to obudziła się , a właściwie ja ją obudziłam dopiero po piątej... to bardzo późno i dlatego pozwoliłam dzieciakom po kąpaniu pobawić się trochę dłużej niż zwykle. Postanowili pobawić się w gotowanie, niestety... tłukli się bardzo garami i obudzili śpiącą już Sonię. Szybko więc wylądowali w łóżkach... Uff, a jutro znowu poniedziałek, mam nadzieję, że słoneczny :)



6 komentarzy:

  1. Mi też chodzi szarlotka po głowie, a tak nie dawno miałam jej serdecznie dość...cudne pazurki...

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze szarlotka...bardziej kojarzy mi się z zimą i jesienia..ale w takie deszczowe dzionki smaczna...z mlekiem lubię...i chyba też zrobie...Janek jeszcze nie jadł słodkości wczoraj pierwszy raz biszkopcik..pewnie nadrobi w święta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy nadrobił :) u nas szarlotka dobra w każdym terminie :)

      Usuń
  3. Szarlotkę to i ja bym zjadła!
    U nas w niedzielę akurat pogoda dopisała, był grill i w ogóle wesoło było, bo młodszy synio miał urodziny, więc działo się:) Ale i Wam jeszcze pogoda dopisze na tego grilla;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie że tak całe wakacje przed nami :)

      Usuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.