wtorek, 20 maja 2014

Jump!

Nareszcie słoneczko zaświeciło i lato zagościło z dnia na dzień właściwie na naszym podwórku :) Niespodziewanie zagościł też u nas nowy sprzęt ogrodowy, czyli trampolina. Niespodziewanie, bo pojechaliśmy kupić nawóz do trawy, ewentualnie oglądnąć meble ogrodowe, a skończyło się na spontanicznym kupnie trampoliny, którą oczywiście zaraz trzeba było złożyć i okazało się, że to kawał sprzętu, który zajmuje sporą część naszego podwórka (które nie jest za wielkie). Radość Potworów jednak była nie do opisania. Skakali do wieczora a następnego dnia rano, pierwsze co zrobili po wyjściu z domu to wskoczenie na trampolinę - zamiast wsiadać do samochodu i jechać do przedszkola :)
Nie wiem jakie ma wady (może poza możliwymi urazami, ale one grożą także w innych sytuacjach, np. na rowerze albo zjeżdżalni) ale zalet z pewnością sporo :) Sama chętnie poskakałam i muszę powiedzieć, że wbrew pozorom nie są to takie lekkie ćwiczenia jak się wydają. Stwierdziliśmy, że to będzie udany prezent na Dzień Dziecka - troszkę przed czasem, ale myślę, że trafiony.


7 komentarzy:

  1. Moja koleżanka dzisiaj składała sama trampoline i twierdzi, że jej wadą są zakwasy piersi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, mnie to na szczęście (albo niestety) nie grozi :D

      Usuń
  2. Świetny prezent :) i ile radochy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny prezent , ile radochy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wlasnie zastanwiam sie nad zakupem czegos takiego i może basenik dmuchany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. basenik musi być na lato obowiązkowo :)

      Usuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.