piątek, 16 maja 2014

Moje książkowe tęsknoty

Deszcz pada nieustannie, chociaż dzisiaj zdarzyło się kilka przebłysków słonka. To daje nadzieję na kolejne dni. Może więcej tego słoneczka będzie. Kiedy dni są takie szare, deszczowe i chłodne wraca chęć na ciepłą herbatę, ciepły kocyk i ciekawą książkę. Zamiast książki moim czytadłem będą jednak blogi, które lubię odwiedzać. Szczerze mówiąc odkąd jestem mamą rzadko sięgam po książki... Muszą to być takie pozycje, które naprawdę chciałam przeczytać i wpadły mi akurat w ręce, ale to zdarza się niezmiernie rzadko. Zawsze jest coś ważniejszego - kolejne pranie, zmywanie, sprzątanie, czas dla dzieciaków, którego przecież nie mamy za wiele. A gdy przyjdzie wreszcie ta chwila spokoju, kiedy nic nie kołacze się z tyłu głowy, to najchętniej przyłożyłabym wtedy głowę do poduszki i zamknęła oczy. Nawet czasem tak robię, ale częściej siadam żeby ogarnąć swojego bloga, pomalować paznokcie czy obejrzeć coś w telewizji. Nie starcza czasu na książki. Moimi najważniejszymi lekturami stały się ostatnio bajki... też ciekawe i inspirujące, ale jednak... Tli się tęsknota za czasem, gdy książki niemal połykałam, nie spałam w nocy bo nie mogłam się oderwać dopóki nie przeczytałam ostatniego zdania. I wtedy ta satysfakcja i poczucie spełnienia. Brakuje mi tego. Może powinnam obowiązkowo wprowadzić nakaz przeczytania chociaż jednej książki na miesiąc. Skoro wśród tylu obowiązków udaje mi się znaleźć czas na pomalowanie paznokci, zrobienie maseczki czy oglądanie serialu to na pewno będę potrafiła jeszcze troszkę lepiej się zorganizować i przeczytać tę jedną wybraną pozycję. A jak jest u Was? Znajdujecie czas na czytanie? Lubie czytać czy wolicie inaczej spędzać czas?
fot. pinterest.com



3 komentarze:

  1. Ja czytałam co wieczór teraz mi się skończyły książki w.rtf a na .Pdf nie mam dobrego programu, muszę nawiedzić bibliotekę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham kawa i książka..idealny duet na wieczorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W poprzedniej pracy dużo czytałam nocami więc w domu już raczej tego nie robiłam. Ale ogólnie zarówno jak Córcia była malutka tak i teraz dosyć często sięgam po książki, na ogół tylko późnymi wieczorami.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.