wtorek, 19 sierpnia 2014

Po długiej przerwie...

Po długiej przerwie i przystosowywaniu się do nowej rzeczywistości wracam powoli do świata i bloga swego, nieco zaniedbanego.
Jako, że jestem teraz pracującą mamą to muszę z całą stanowczością stwierdzić, że im mniej czasu się posiada tym lepiej jest się go w stanie zagospodarować. O dziwo mam nawet pomalowane cały czas paznokcie, podczas gdy nie pracowałam zdarzało mi się paradować przez dłuuugi czas z "gołymi". Wieczór jakby się rozciągał - i pranie wstawione i obiad ugotowany na drugi dzień, i jest chwila nawet żeby na necie usiąść. Na ćwiczenia i blogowanie już nie starczało, ale w moich planach jest, żeby i te przyjemności nie były zaniedbane :). No cóż, chyba muszę stwierdzić, że do tej pory się leniłam skoro wiecznie na nic nie miałam czasu - a byłam przecież w domu 8 godzin dłużej :)
Miałam dużą potrzebę powrotu do pracy, wyjścia do ludzi i z tego powodu cieszę się, że rozpoczęłam nową pracę. Zastanawia mnie tylko jedno - czy teraz wszędzie są plany, zadania, cele? Czy z każde jedno posunięcie ma przynieść zyski? Czy każdy człowiek jest tylko mechanizmem w większym zegarze? Mam wrażenie, że kiedyś było inaczej i człowiek nie był tylko narzędziem do robienia pieniędzy, ale to co robił miało jakieś większe znaczenie.
Usłyszałam na szkoleniu do nowej pracy takie zdanie - wypowiedziane notabene przez Jacka Walkiewicza - Czy się opłacało? Nie, ale było warto. To zdanie - wyrwane co prawda z kontekstu (można całego wykładu pana Walkiewicza posłuchać na Youtube pt. "Pełna moc możliwości") dało mi bardzo do myślenia i często je sobie przypominam w codziennych sytuacjach.
Postaram się częściej pisać na blogu, bo przez ostatnie tygodnie mi tego brakowało, ale mój organizm musiał się przystosować do nowych warunków życia. Wszystko wraca do normy więc myślę, że blogowanie też wróci, bo przecież warto :)


2 komentarze:

  1. Powoli niech wszystko się ułoży i wpadnie w odpowiedni rytm wtedy na wszystko będzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajna koszulka chłopięca ze spongebobem, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.